„Błogosławieni szukający Boga” – usłyszeliśmy przed chwilą, śpiewając refren Psalmu 119. Bóg chciałby, abyśmy byli błogosławieni, co w języku biblijnym znaczy szczęśliwi. Takie jest nasze przeznaczenie.
Zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boga, aby być szczęśliwymi jak On. Będziemy takimi, jeśli szukamy Boga. Dlaczego mamy szukać Boga, skoro św. Paweł mówi, że w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy?
W Bogu znajduje się wszystko to, co istnieje, całe uniwersum, także my. W Nim jesteśmy zanurzeni, w Nim toczy się całe nasze życie. On jest stale w relacji miłości z nami. To jednak nie znaczy, że my mamy zawsze relację z Nim. Relację z Nim możemy w każdej chwili nawiązać.
W jaki sposób możemy nawiązać relację z Bogiem? Większość z nas posiada komórkę, która przeważnie milczy. Zawsze może jednak zadzwonić, nawet w niewłaściwym momencie… jeśli jej nie wyłączymy. Dlaczego komórka dzwoni? Jesteśmy zanurzeni w ogromnym polu elektromagnetycznym, którego ani nie widzimy, ani nie słyszymy. Komórka dzwoni, kiedy ktoś ze swojej komórki wybierze numer naszej. Możemy wtedy rozmawiać z osobą oddaloną nawet o tysiące kilometrów. Tak samo się dzieje, jeśli to my dzwonimy do niej.
Podobnie jest z Bogiem. Żyjemy zanurzeni w Nim, chociaż Go nie widzimy i nie słyszymy. Aby wejść w relację z Nim, trzeba „wybrać numer telefonu Pana Boga”. Czy Bóg też ma swój numer telefonu? Tak, ma. Jest nim Miłość, bo Bóg jest Miłością. Aby wejść w relację z Bogiem, trzeba miłować.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus wskazuje nam, jak miłować, by telefon Pana Boga dzwonił. Po pierwsze: telefon u Boga dzwoni, kiedy mamy czyste serce. Aby mieć serce czyste, nie wystarczy nie wykonywać brudnych, złych czynów, jak zabójstwo, kradzież, kłamstwo lub cudzołóstwo. Same uczucia, które nosimy w sercu, mogą je czynić nieczystym. Dlatego nie wolno nawet gniewać się na brata lub pożądliwie patrzeć na kobietę, bo już gniew i pożądliwość powodują, że telefon u Boga nie dzwoni.
Po drugie: Jezus poleca nam, byśmy byli szczerzy i prości, bo taki jest Bóg. W związku z tym daje wskazówkę dotyczącą naszego sposobu wyrażania się: „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie”. Jest to bardzo ważna wskazówka, bo we współczesnym świecie bardzo potrzeba prostoty i szczerości. Jest w nim bowiem dużo niejasności, zamętu i kłamstwa, które pochodzą od Złego. Wystarczy pomyśleć o dwuznaczności postępowania wielu postaci życia publicznego i o manipulacji prawdą, co często spotykamy w mass mediach.
Co możemy zrobić, aby telefon u Boga dzwonił? Nigdy nie wiadomo, czy uda się zmienić sposób postępowania innych. Zawsze natomiast możemy starać się zmieniać własny sposób postępowania. Zwracajmy uwagę na to, czy zawsze jesteśmy prości i szczerzy, czy czasem tu lub tam nie mówimy półprawdy, czy sami też nie stosujemy małych manipulacji, zniekształcając prawdziwy obraz jakiejś sytuacji i komplikując przez to nasze relacje z bliźnimi.
Jeśli miłujemy w sposób czysty, szczery i prosty jak dzieci, zyskujemy dobrą relację z Bogiem, a w konsekwencji też lepszą relację z bliźnimi, bo nasze postępowanie budzi u nich zaufanie. Bliźni znajdują wówczas łatwiejszy dostęp do nas, stają się bardziej otwarci, komunikują. Rodzi się lub ożywia życie wspólnoty.
Pamiętajmy, że Bóg pragnie spotkać nas z czystym sercem, prostych i szczerych. Wtedy odbierze telefon, pozwoli nam słyszeć Jego głos, czuć Jego bliskość, i uczyni nas błogosławionymi, a więc szczęśliwymi.
ks. Roberto