
Każdy kolejny dzień rekolekcji prowadził nas głębiej w temat bliskości z Bogiem. W piątek, rozważając słowa Chiary Lubich o Bogu-Miłości i modlitwie, odkrywaliśmy na nowo, że Bóg kocha każdego z nas nieskończenie i osobiście – jak oblubieniec, jak matka, jak miłosierny ojciec. Modlitwa jest odpowiedzią na tę miłość – nie liczbą praktyk, lecz autentycznym spotkaniem. Chiara zostawiła nam prostą radę: „Jeśli chcesz się modlić, staraj się kochać bliźniego”. Ta miłość od razu stawała się konkretem – w rozmowach przy stole, podczas popołudniowych spotkań w małych grupach, a także w ciszy wieczornej adoracji.

Ale bliskość ma również twarz radości! Sobotni „Wesoły wieczór” udowodnił, że prawdziwe braterstwo buduje się także przez wspólny śmiech. Scenki z kukiełkami (przygotowane przez dzieci i przypominające, że wielkość ducha nie zależy od wielkości ciała), humorystyczne teleturnieje z racuchami w tle i radosne piosenki zintegrowały wszystkich uczestników. Wesoły wieczór, i cały drugi dzień, zakończyliśmy wspólnym tańcem w rytmie Eleny Michała Lorenca, przy blasku księżyca na Placu Jedności.
Ostatni dzień upłynął pod hasłem „Brat moim darem i moją szansą”. Usłyszeliśmy, że Bóg nie zostawił nam drogi, którą mielibyśmy przejść samotnie – dał nam brata. W każdym człowieku, który nas spotyka, możemy spotkać Chrystusa. Nawet ofiarowany post, który nie rodzi się z miłości do bliźniego, nie podoba się Bogu. To właśnie miłość do brata jest najczystszym wyrazem miłości do Boga. Poruszające doświadczenia uczestników pokazały, że czasem sama obecność i towarzyszenie drugiemu człowiekowi jest największym darem: „Ale jesteś, wspierasz nas”.

W niedzielę, w ramach otwartego mikrofonu, uczestnicy dzielili się owocami tych dni. Wracamy do naszych domów z wdzięcznością i z pragnieniem, by bliskość przeżywana w Fiore stawała się stylem naszej codzienności. Jak usłyszeliśmy w Ewangelii tego dnia: ziarno posiane na żyzną glebę wydaje plon wtedy, gdy ktoś słucha słowa, rozumie je – i wychodzi z nim ku drugiemu człowiekowi.
Zakończeniem Mariapoli był gromki śpiew, który z całą mocą wybrzmiał z naszych serc: „Te Deum laudamus – Ciebie, Boże, wysławiamy… Tobie, Panie, zaufałem, nie zawstydzę się na wieki!”
Organizatorzy Mariapoli 2026
