Polacy o Zgromadzeniu Młodzieży Ruchu Focolari

 

W dniach 10 – 15 września w Castel Gandolfo odbyło się Zgromadzenie Młodych Ruchu Focolari. Celem spotkania było rozeznanie w jakim punkcie jesteśmy i znalezienie kierunku w jakim powinna zmierzać młodzież z różnych gałęzi.

W spotkaniu uczestniczyli młodzi z całego świata, którzy reprezentowali poszczególne gałęzie ruchu tzn.: Gen (Generazione Nuova – Nowe Pokolenie), Gens (Generazione Nuova Sacerdotale – Nowe Pokolenie Kapłańskie), Genre (Generazione Nuova Religiosi – Nowe Pokolenie Zakonne), Młodzi dla zjednoczonego świata, a także Młodzi zaangażowani w Ruch Parafialny i Diecezjalny.

Podstawą naszej pracy był dokument roboczy DL2, który powstał na podstawie 7300 kwestionariuszy przesłanych z całego świata. Zawarte w nim były 4 główne punkty: formacja i towarzyszenie, tożsamość młodzieży w Ruchu, rola i protagonizm młodzieży w Ruchu Focolari oraz wychodzenie do innych. Nasz kraj reprezentowało 3 młodych: dwóch genów : Marcin Miland i Bendykt Pustelniak oraz Radosław Szawłowski, przedstawiciel gensów.

Spotkanie rozpoczęło się wspólnym zapoznaniem i zostały nam przedstawione metody pracy na najbliższe dni. Pojechaliśmy także do Rocca di Papa, aby zwiedzić centrum dzieła i dom Chiary Lubich, a także spotkać się z Emmaus i Jesusem (prezydentem i współprezydentem Ruchu). Dali nam oni wskazówki, aby nie zapomnieć podczas pracy o jedności i zostawili nas, aby ten dokument był nasz, młodych. Przez kolejne trzy dni wspólnie pracowaliśmy najpierw na DL2, następnie stworzyliśmy nowy dokument, zrobiliśmy refleksję nad nim, wnieśliśmy poprawki i na końcu głosowaliśmy aż do zatwierdzenia całości. Ostatniego dnia przedstawiliśmy dokument Emaus i Jesusowi. Mieliśmy także czas na zadawanie im pytań , aby wyjaśnić nasze niepewności, znaleźć drogę jak wdrażać dokument w życie i podzielić się radością z innymi. Uczestniczyliśmy w uroczystym otwarciu auli w Centrum Dzieła w Rocca di Papa. Każdego dnia uczestniczyliśmy we Mszy Świętej i mieliśmy rozważanie.

Moje doświadczenie z tym spotkaniem było na początku trudne, ponieważ miałem problemy ze zdrowiem. Doświadczyłem tego, że jestem niczym i tylko Pan Bóg daje mi siłę do życia. Piękne było poznanie wszystkich rzeczywistości młodych w Ruchu, tego jaka jest specyfika każdego powołania, jakie trudności i radości przeżywają młodzi. Sama praca nad dokumentem była wielkim wysiłkiem, ponieważ czasami moje pomysły nie były trafne. Musiałem nauczyć się tracić idee, aby ten dokument był przygotowany dla całego świata. Pewną trudnością był fakt, że w spotkaniu uczestniczyli młodzi przedstawiciele innych religii i o innych przekonaniach i nieraz ciężko było zrozumieć ich punkt widzenia. Najpiękniejsze jednak było to, że pomimo bardzo różnych zdań na wiele tematów, każdego dnia wieczorem potrafiliśmy wspólnie spędzić czas kontynuując trudne rozmowy. Dla mnie był to czas nauki kochania drugiego, który miał zupełnie inne zdanie.

Radek

Regulamin(500)